Kredyt a alimenty.

Dłużnicy alimentacyjni to z reguły mężczyźniw wieku od 40 do 49 lat. Rzadziej są to kobiety, bo one stanowią tylko 4 % ogółu dłużników a tytułu alimentów. Średnie zadłużenie z tytułu alimentów wynosi 20 tysięcy złotych. Przeciętnie alimenty ustalane są na kwotę 500 złotych miesięcznie, a więc, aby uzyskać wynik 20 tysięcy złotych długu, należałoby uchylać się od obowiązku przez co najmniej 3 lata. Osoby, które zaniechują płatności z tytułu alimentów są odnotowywane na liście Biura Informacji Gospodarczej. Dług alimentacyjny ma pierwszeństwo spłaty przed egzekucją komorniczą czy kredytami. Dlatego osoba, która posiada taki dług stanowi zagrożenie dla banku. Często jest tak, iż osoba na której ciąży obowiązek zapłaty alimentów, robi to świadomie, podczas, gdy wszelkie rachunki, czy kredyty lub pożyczki spłaca terminowo. Dla banków tacy klienci stanowią problem, ponieważ prędzej czy później utracą płynność finansową i już nie będzie można od nich egzekwować spłaty zaciągniętego kredytu. Do dzieła będzie musiał przystąpić windykator bądź komornik, dla których to dobro dziecka nie jest najważniejsze, a jedynie biznes. Dla egzekutora dług alimentacyjny jest niezwykle prosty do odzyskania, ponieważ ma pierwszeństwo przed innymi. Może zostać zgłoszony do Biura Informacji Gospodarczej, co uniemożliwi zadłużonemu zaciągać kolejne zobowiązania. Jeśli natomiast chodzi o osoby, które regularnie spłacają alimenty, to są one postrzegane w bankach jako klienci solidni.

 

 

30.08.2010. 09:23